24 wrz 2012

Popołudnie z królową nauk

Witajcie :-)

Tydzień zaczął się mega lekko, dzisiaj miałam tylko cztery lekcje i ok 11.30 byłam już wolna. Tak więc szybciutko pojechałam do mojego N i spędziłam z nim trochę czasu :-)

A wracając do domu, jak i jadąc rano do szkoły czytałam "Jesteś Bogiem" i już ją skończyłam, książka bardzo mi się spodobała, więc na pewno wybiorę się do kina!
Jeżeli ktoś jest zainteresowany to jak najbardziej, ale polecam najpierw przeczytać książkę, w niej są wyjaśnione pewne sprawy :-)
Mimo iż jest smutna to urzekła moje serce.

A jakie mam plany na popołudnie? Nauka matematyki, oj tak!
Działania na potęgach są całkiem proste, ale muszę ćwiczyć, żeby to pojąć.

Naukę "osładzam" sobie pięknymi zapachami, zapaliłam świeczkę, którą kupiłam wczoraj w OBI ;-) Są teraz promocje i kosztowała mnie 7zł, z bodajże 11zł ;-)

Pachnie pięknie, malinami, zapach nie jest duszący, bardzo delikatny, ale wyczuwalny. Paliła się cały wczorajszy wieczór ;-)
Zakupiłam także o zapachu orchidei, ale ona czeka w kolejce :-) Poprosiłam mojego N, że gdyby jeszcze był w OBI, żeby kupił mi kilka kolejnych słoików.

Jakie wy macie plany na dzisiejsze popołudnie i wieczór? Koniecznie mi napiszcie :-)

Buziaki, Marta!

13 komentarzy:

  1. powodzenia w nauce :)
    ja kolejny wieczór spędzę przed komputerem, bo jestem chora. ale kiedy zacznę juz chodzić do szkoły to czeka mnie nadrabianie tych wszystkich zaległości, brr ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia! Nadrabianie zaległości jest okropne

      Usuń
  2. ja spędzę wieczór z gorącą czekoladą przed tv:) korzystam z ostatnich dni wolnosci przed studiami;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja wypiłam kubek czekolady mmmm i będę oglądać seriale :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze jest poleniuchować... :)

      Usuń
  4. Super blog ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;) Subskrybuję, jeśli chcesz to także zapraszam do obserwowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie ma to jak matma -,-
    ja bede sie caly dzien uczyc ;c

    OdpowiedzUsuń
  6. Łohoho, dobrze, że ja mam już za sobą naukę matematyki- nigdy nie lubiłam tego przedmiotu.

    OdpowiedzUsuń
  7. haha Twoje notatki przypomniały mi się że muszę pouczyć się na angielski :(

    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że chociaż pachnie, zawsze trafiam na niepachnące (nawet jeśli niby są zapachowymi), więc albo muszę ustawić ich z 10 i to w małym pomieszczeniu np łazience, albo w ogóle nie czuję zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam świeczki- szczególnie w zimowe wieczory:)
    Mnie też niedługo czeka nauka- rok akademicki się zaczyna niestety:)


    P.S dodalam do ulubionych, zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do dyskusji.