23 sie 2012

Wakacyjne zużycia

Witajcie,

Znów miałam krótką przerwę w blogowaniu, ale korzystam z ostatnich dni wakacji, śpię do południa, ogarniam się i nie ma mnie do późnego wieczora.

Ale jestem, już przygotowuję dla Was kolejny, za prośbą jednej czytelniczki, co mnie bardzo cieszy :-)
Koniecznie podsuwajcie mi więcej pomysłów!


Ale przejdźmy do sedna :-)

Jest tego trochę, ale zbierałam to przez prawie całe wakacje - pierwszy projekt denko był w czerwcu.

1. Olej rycynowy - w ciągu dwóch miesięcy zużyłam dwie buteleczki. Trochę do OCM (które już mi się znudziło i powróciłam do tradycyjnej pielęgnacji twarzy), trochę do osobnej pielęgnacji - brwi, rzęsy, końcówki włosów. Na pewno kupię więcej :-)

2. Olejek z drzewa herbacianego - stosowałam do OCM, a także sporadycznie na wypryski. Miał bardzo intensywny zapach, przypominający jakieś leki, ale mi on nie przeszkadzał, nawet się podobał.

3. Nawilżający krem do twarzy BeBeauty - był to mój drugi słoiczek, zużyty już dawno temu. Bardzo lubię ten krem, fajnie nawilża, jest tani, ma przyjemny zapach i nie zapycha. Aktualnie stosuję co innego, ale w przyszłości pewnie do niego powrócę, bo jest wart uwagi.

4. Szampon z olejkiem avocado All About Shine - u mnie szampon ma spełniać dwie funkcje. Dokładnie myć włosy oraz nie powodować łupieżu. Ten szampon sprawdzał się w tym doskonale, a ponadto był tani i ładnie pachniał. Gdyby nie to, że szybko mi się nudzą szampony pewnie bym go jeszcze kupiła :-) Do kupienia w Tesco za jakieś 3-4zł za 500ml

5. Suchy szampon Isana - absolutny must have na awaryjne sytuacje, gdy nie mamy czasu albo możliwości umyć włosy. Jest tani, całkiem wydajny, odrobinę bieli włosy, ale przy moim blondzie nie rzuca się w oczy. Kupiłam już kolejne opakowanie i nie zamierzam z niego rezygnować.

6. Odżywka NailTek - genialna, genialna odżywka. Zarówno jako odżywka i base coat. Na allegro dostaniecie ją za ok 20zł z przesyłką, więc warto się skusić i przetestować. Nie zmienię jej na żadną inną.

7. Dezodorant Playboy, play it sexy - cudowny, kobiecy zapach. Zużywałam go ponad rok przy prawie codziennym używaniu. Wiadomo, z racji tego, że jest to woda toaletowa (skąd nazwa dezodorantu??), nie grzeszy trwałością, ale można przelać w mniejsze opakowanie i odświeżać zapach w ciągu dnia. Kosztuje ok 30zł Pewnie kiedyś jeszcze się skuszę

8. Dezodorant Adidas Control kulka oraz Adidas Fresh sztyft - lubię dezodoranty Adidasa i na wypróbowanie kupiłam kulkę, która okazała się bardzo niewydajna, a jest w tej samej cenie co sztyft, który używałam już kilka razy. Także do kulki nie powrócę, a sztyft mam już kolejny :-)

9. Ziaja De-makijaż - już nie wiem, które zużyte opakowanie. Lubię ten płyn, jest delikatny, dobrze zmywa i nie podrażnia oczu. A cena nie przekracza 5zł.

10. Tusz wodoodporny do rzęs Essence Sun Club - nie, nie i jeszcze raz NIE!!! Dlaczego? Poczytajcie sobie TUTAJ

11. Krem do stóp N*36 intensywne nawilżanie - produkt zużyłam trochę na siłę, nie nawilżał jakoś szczególnie, chyba jest za słaby do moich stóp. Nie kupię więcej, mimo że nie był zły.

12. Krem zmiękczający do stóp Ziaja - kupiłam go jako zamiennik kremu z N*36, był o wiele lepszy, lecz z kolei mało wydajny :-( Poszukiwania trwały dalej...

13. Intensywny krem do pielęgnacji suchych stóp Fusswohl Rossnann - i tutaj moje poszukiwania zaprzestałam! Krem idealny dla mnie - wydajny, bardzo tani (chyba 4zł), dostępny w Rossmannach, świetnie pielęgnuje stopy, nawilża je i wygładza. Nawet jeśli przez parę dni go nie użyłam stopy nadal były w dobrym stanie. Mój ideał, którego nie zmienię

14. Krem do rąk Ziaja Kozie mleko - całkiem okay, nie pozostawiał tłustej warstwy na dłoniach, wchłaniał się dosyć szybko i był tani. Ale nie wrócę do niego, ponieważ w porównaniu z kremem z Isany z mocznikiem nawet do pięt mu nie dorasta. Dłonie mam teraz o wiele bardziej zadbane i mięciutkie.

Produkty na czerwono - nie kupię ponownie
Produkty na niebiesko - nie jestem pewna czy kupię ponownie
Produkty na zielono - w pewnością kupię i to nie jedno opakowanie

No i to już wszystko. A jak wam idzie denkowanie? Praktykujecie ten trend? ;-) Koniecznie dajcie znać, a jeśli wspomniałyście o tym na swoim blogu podeślijcie adres - chętnie poczytam :-) 

I mam do Was pytanie. Już dłuuuugi czas korci mnie, żeby zacząć nagrywać filmy na YT. Jak myślicie, czy jest to dobry pomysł? :-)  

Pozdrawiam, Marta!

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. No spore, dziękuję :-) Fajnie jest zużywać (no, może nie wszystko :P)

      Usuń
  2. wow solidne denko! czy nailteka można kupić tylko przez allegro?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest też dostępny chyba w Sephorach, ale jest o wiele droższy

      Usuń
  3. Ogromne denko:) ten deo z Playboya uwielbiam, to chyba uzależnienie :D

    również obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tą wersję Sexy? :D Jest obłędna!

      Usuń
  4. tak Playboy wersja Sexy jest niesamowita! Kocham kocham kocham;d
    mam zamiar kupić sobie olejek rycynowy, i licze ze pomoże mi na wypadanie włosów. Mam pytanie czy zauważyłaś aby radził sobie z tym problemem ?
    obserwuje i zapraszam do mnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam problemu z wypadaniem włosów, więc niestety ci nie pomogę :( Możesz spróbować, wydaje mi się, że olejek rycynowy na pewno pomoże na porost włosów, a połączony z masażem może zdziałać cuda (przy regularnym stosowaniu).
      Spróbuj może także mgiełki wzmacniającej z Radical? :)

      Usuń
  5. To sie nazywa denko!
    Super :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do dyskusji.