11 sie 2012

Recenzja: Virtual, Eyeshadow base

Witajcie,

Każda malująca się kobieta pragnie, aby jej makijaż pozostał idealny na cały dzień.
Jest to praktycznie niemożliwe, ponieważ pocimy się, dotykamy twarzy, jemy, pijemy itd. Wiadomo, makijaż się ściera i niknie w ciągu dnia.

Na całe szczęście na tym świecie są jeszcze geniusze, którzy stworzyli wszelakiego rodzaju bazy do makijażu!
Dziś napisze Wam recenzję bazy z Virtuala.


Zacznijmy od opakowania. 
Zwykły, plastikowy słoiczek, nie wyróżniający się niczym. Wieczko jest koloru srebrnego, a napisy na nim nie ścierają się (w sumie u mnie nie mają jak się ścierać, bo baza leży w jednym miejscu i nie obija się o inne kosmetyki)
W słoiczku mieści się 5g bazy i należy ją zużyć do stycznia 2014 roku

W środku ukazuje nam się masa w cielistym kolorze z lekkimi drobinkami, które na skórze dają bardzo delikatny efekt rozświetlenia. Nie jest to brokat.

Pełny makijaż oka wykonuję rzadko, rano nie zawsze mam czas albo po prostu mi się nie chce.
Lecz starałam się ją testować w każdych warunkach pogodowych. Pomijam tylko jakiś okropny deszcz i burze, ponieważ wtedy zazwyczaj byłam już w domu, a jeśli nie to nie wystawiałam twarzy na deszcz :P
Ale muszę przyznać, że baza świetnie daje sobie radę. 
W bardzo upalne dni, gdy miałam wrażenie, że moje powieki także się pociły - baza była nienaruszona! Wow, byłam w szoku. 
Nawet przy zmywaniu makijażu ciężko było to zrobić, bo cienie trzymały się na oku i trzeba było się troszkę napracować ;-) 
Czy podbija kolor cieni? Ja jestem taka ciapa i tego nie zauważyłam :P

Baza jest bardzo tania, bo kosztuje ok.10zł i jest jedną z popularniejszych baz. 
Moim zdaniem zasługuje na uwagę i w porównaniu z bazą z Essence ta wypada jeszcze lepiej.



13 komentarzy:

  1. ja nie używam żadnych baz ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. A u mnie sprawdziła się tak średnio powiem Ci szczerze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile ludzi, tyle opinii - wiadomo :-) A co ci w niej nie pasowało? Jakiej używasz? :-)

      Usuń
  3. użyłam jej 2 razy, potem o niej zapomniałam i mi wyschnęła po miesiącu ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja trzyma się dobrze, nawet jeżeli nie używam jej codziennie :)

      Usuń
  4. Ja jej nie nawidzę... Wrrr chcę ją zużyć i nigdy więcej do niej nie wrócę :( Żałuję że dla niej zrezygnowałam z ArtDeco, ale wrócę do tamtej, oj wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja nie znam tej bazy, dobrze ze tobie się podoba i sprawdza :)
    Jantar czasami można spotkać w małych sklepikach kosmetycznych, ja właśnie w takich ją spotykam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam bazę z Inglota i jest po prostu tragiczna. Lepiej trzymają się cienie bez niej niż z nią ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, no to faktycznie tragiczna :D

      Usuń
  7. fajnie, że u ciebie się sprawdza u mnie kompletnie nie. żałuje wydanych pieniedzy :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostalam ta baze w prezencie i niestety nie jest dla mnie:) strasznie tepa, ciezko sie ja naklada i cienie mi sie roluja z nia :) ale tak wogole to nie uzywam baz pod cienie bo nie mam takiej potrzeby cienie mi sie ladnie trzymaja jedyne ktore sie roluja to sa z inglota ale zadna baza niestety im nie pomaga... cienie poprostu z tej firmy sie nia nadaja dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam tę bazę i wyschła bardzo szybko, rolowała się na powiekach, nierówno nakładała i przez to nierówno podbijała kolor cieni. Ogólnie żałowałam, że ją kupiłam. Teraz używam Hean i jestem zadowolona. Gdyby nie to, że ta baza z Virtuala tak szybko wyschła to byłaby bardzo dobra, bo długo utrzymuje cienie i widocznie podbija ich kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ją zachwalałam, a i mi zaczyna powoli wysychać i nieładnie podbija kolor cieni :( Buuu.... Chyba czas zaopatrzyć się w co innego...

      Usuń

Zapraszam do dyskusji.